Książki

Tajemnice spod łóżka

Książka Wojciecha Widłaka to projekcja wzorowej, zżytej rodzinki. W szczególności wzorowego taty, który obok tytułowego Wesołego Ryjka jest najbardziej wyrazistym bohaterem.

Wojciech Widłak jest znaną postacią w świecie literatury dla dzieci. Ma na swoim koncie opowieści o Panu Kuleczce, które ukazywały się w odcinkach na łamach czasopisma „Dziecko", a potem zostały wydane w postaci książkowej. „Wesoły Ryjek" przeszedł podobną drogę - najpierw periodyk, a teraz antologia zbierająca 11 najciekawszych, krótkich opowiadań dla przedszkolaków. Umysłowość Wesołego Ryjka również jest na poziomie przedszkolaka: wytwory własnej fantazji myli z rzeczywistością, proste zjawiska natury, które dla dorosłego nie mają większego znaczenia, są dla niego niezwykle fascynujące: czeka na śnieg, obserwuje spadające liście, boi się dinozaurów. Widłak stara się jak najdokładniej odtworzyć sposób myślenia dziecka i pokazać jego sposób postrzegania świata. Widać to na poziomie samej fabuły, jak również stylizacji językowej. Prosta składnia, krótkie zdania, podobnie zbudowane całe frazy. Dzięki temu mały czytelnik łatwo będzie mógł się utożsamiać się z głównym bohaterem, który myśli tak, jak on.

Zdarzają się jednak fragmenty książki, gdzie Widłak owo wcielanie się w rolę dziecka praktykuje zbyt intensywnie. Tak, jakby bał się przemycania jakichkolwiek elementów dorosłej percepcji. Zbyt wyraźne puenty podsumowujące istotę każdego opowiadania również nie są najlepszym pomysłem. Autor wyciąga w nich wnioski, do których mogłoby dojść samo dziecko. Zawsze jednak rodzic może tychże puent po prostu nie czytać i tyle. Celowo „dziecięce", współgrające z koncepcją pisarza, są również ilustracje Agnieszki Żelewskiej. Oszczędne, ciepłe i nowoczesne, choć na rynku książki dla dzieci, gdzie coraz bardziej zwraca się uwagę oryginalną warstwą graficzną, wydają się trochę zbyt neutralne.Ale tak naprawdę najciekawszym elementem książki jest wizja Ryjkowej rodzinki. Domownicy zawsze mają dla siebie czas, szczególnie tata, który towarzyszy Ryjkowi we wszystkich jego osobliwych pomysłach. Mama też jest widoczna, ale raczej stoi trochę z boku. Ojciec nigdy nie jest zapracowany, zbyt zmęczony, nigdy nie mówi, że zabawy syna są niepoważne. Widać wyraźnie, że Widłakowi bardzo zależało na wizji ojcostwa innej niż tradycyjna. Rodzinka Ryjka jest rzecz jasna do bólu wyidealizowana, ale przez to niezwykle sympatyczna i pozytywna.

Sebastian Frąckiewicz



Wojciech Widłak (tekst), Agnieszka Żelewska (ilustracje), Wesoły Ryjek, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2010, 40 stron.

Dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat.

 

Oglądany: 8784
Najczęściej ogladane

 
Nauka i zabawa
Zwierzęta świata


Kolorowa farma


Wycieczka do zoo