Książki

Litery są wszędzie

Marta Ignerska i Przemysław Wechterowicz swoim nonszalanckim „Alfabetem" zapraszają do nauki liter. To bardzo świeża i estetycznie odważna książka obrazkowa.

„Alfabet" to rasowy picture book , czyli książka obrazkowa. W klasycznej, ilustrowanej pozycji dla dzieci grafika dopełnia tekst. W mniej lub bardziej udany sposób. Natomiast w książce obrazkowej ilustracje i tekst stanowią jedną całość i są ze sobą nierozerwalnie związane. Autorzy takich publikacji bawią się także układem książki, przestrzenią na stronach i kompozycją. Dokładnie w taki sposób działają Marta Ignerska oraz Przemysław Wechterowicz, prawdziwy dream team literatury dla dzieci. Wechterowicz to autor książki „Mrówka wychodzi za mąż" , przygód jamnika Anastazego oraz  publikacji „Czy można dotknąć tęczy" zrealizowanej z Agatą Dudek.

Z kolei Marta Ignerska radzi sobie doskonale już nie tylko w kraju, ale i poza Polską. Jej prace znalazły się obok rysunków Sempe (współautor słynnego „Mikołajka") i śmietanki europejskiej ilustracji w obrazkowej książce poświęconej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela, a sam „Alfabet" ukazał się najpierw we Francji, a dopiero teraz trafia na nasze półki.Warto podkreślić, że publikacja powstała w trakcie półrocznego stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznanego artystce. Jak się okazuje, decydenci potrafią zrozumieć, że sztuka dla dzieci nie jest twórczością gorszego sortu i warto w nią inwestować. Książka Ignerskiej i Wechterowicza uczy najmłodszych liter, więc zdawałoby się, że dziś na tym polu już niczego odkrywczego dokonać nie można.

Ale to tylko pozory. „Alfabet" zwraca na siebie uwagę już sposobem wydania. Poziomy układ oraz miękka, ale szyta okładka sprawiają, że do książki chce się wracać i rozkładać ja na stole lub podłodze, a duży format daje dobre efekty - dziecko obcuje z wielkimi, kolorowymi i atrakcyjnymi literami. Kształt każdej z nich wpisany jest w scenkę rodzajową lub postać. Do tego dana literka pojawia się obok i wspiera ją zabawne zdanie. Duża frajdę sprawi dzieciom odnajdywanie liter w rysunkach. Znaki układają się w kształt włosów, gór czy paszczę wilka. Za sprawą kolażowej techniki, którą stosuje Ignerska, wygląda to bardzo interesująco. Artystka świetnie łączy rysunek (zahaczający momentami o kubistyczne zabawy Picassa) z akwarelą i wycinanką. Dzięki temu nauka z takiego alfabetu będzie inspirująca, a sama książka w warstwie wizualnej jest świeża i odkrywcza. Robi wrażenie swoją graficzną nonszalancją oraz bezkompromisowością połączoną z lekkością formy. A umiejętność pogodzenia tych cech to już wirtuozerska szkoła jazdy.

Sebastian Frąckiewicz

Przemysław Wechterowicz (tekst, koncept), Marta Ignerska (projekt graficzny i ilustracje), Alfabet, Wydawnictwo Znak, Kraków 2011, s.52.

Wiek: 4+

Oglądany: 9003
Najczęściej ogladane

 
Nauka i zabawa
Zwierzęta świata


Kolorowa farma


Wycieczka do zoo