Małe dziecko 1-3 lata

Mózg z Marsa, mózg z Wenus

Czy rzeczywiście dziewczynki i chłopcy różnią się tak bardzo, jak przypuszczają rodzice? A może to bardziej rzecz wychowania i niesprawiedliwych stereotypów? O odpowiedź na te pytania pokusiła się Lise Eliot, neurobiolog i autorka znakomitej książki „Różowy mózg, niebieski mózg".

Lise Eliot nie zaprzecza, że obie płcie różnią się między sobą, ale próbuje znaleźć źródło tych różnic i wyjaśnia, że zupełnie odmienne traktowanie dziewcząt i chłopców nie jest niczym dobrym i źle odbija się na ich rozwoju. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, jaka przepaść dzieli kobiety i mężczyzn. Różnice obejmują każdą sferę życia: wygląd, sposób komunikowania się z innymi ludźmi, wypowiadania się, funkcjonowania w związku czy nawet postrzegania przez otoczenie. Płeć to najważniejszy element ludzkiej tożsamości. Mężczyznom i kobietom przypisuje się odmienne role i „typowe" cechy charakteru. Kobiety w powszechnej opinii są bardziej delikatne, ale też słabsze od mężczyzn, lepiej nadają się do prowadzenia rodziny; mężczyźni natomiast są ponoć silniejsi psychicznie i fizycznie. I chociaż te stwierdzenia wydają się nie ulegać wątpliwości, warto zastanowić się, czym jest to spowodowane; jaki wpływ mają na te różnice geny, a jak dużą cegiełkę dokłada wychowanie i funkcjonujące potocznie mity i stereotypy. Lise Eliot przyznaje, że chłopcy różnią się od dziewczynek. Mają inne zainteresowania, poziomy aktywności, progi czuciowe, możliwości fizyczne, reakcje emocjonalne, możliwości skupiania uwagi. Te różnice między nimi a dziewczynkami są jednak znacznie mniejsze niż u dorosłych. Kontrasty jednak wraz z wiekiem się pogłębiają. Autorka zaznacza też, że zostało udowodnione, iż chłopcy znacznie częściej mają problemy z nauką i rozwojem i czterokrotnie częściej zapadają na takie choroby jak autyzm, ADHD czy dysleksja. Z kolei dziewczynki są dwa razy bardziej narażone na depresję, stany lękowe i zaburzenia jedzenia.

Kolor kocyka

Nawet jeśli rodzice się starają, to i tak nie udaje im się traktować chłopców i dziewczynek jednakowo. Można zatem powiedzieć, że obie płcie różnią się już od początku, a rodzice pod wpływem swojego własnego wychowania i kultury od początku „dostrajają" swoje zachowanie w zależności od tego, czy urodził się chłopiec, czy dziewczynka. Dziewczynkom kupuje się różowe sukienki i kocyki, a chłopcy są ubierani w niebieskie czapeczki, i biada temu, kto spróbuje kupić lub założyć odwrotny dla płci kolor. Dziewczynkom są kupowane lalki i zestawy kuchenne, a chłopcom ciężarówki i samochody na pilota. Tymczasem, jak twierdzi Lise Eliot, nie ma żadnych naukowych dowodów by stwierdzić, że powinno się inaczej traktować dziewczynki i chłopców. Przeciwnie; dzieci obu płci zbytnio się od siebie nie różnią - zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Mózgi obu płci są natomiast różne i temu nie da się zaprzeczyć. Kobiety i mężczyźni inaczej komunikują się, odczuwają i wyrażają emocje. Warto jednak pamiętać, że wszelkie badania dotyczące cech charakteru i budowy mózgu są wykonywane na osobach dorosłych - czyli wtedy, gdy na człowieka zdąży już przez wiele lat zadziałać kultura i wychowanie.

Inni od zarodka?

Lise Eliot przytacza w swojej książce wiele wyników badań pokazujących, że dziewczynki nie różnią się od chłopców (i odwrotnie) tak bardzo, jak można by przypuszczać. Różnice są niewielkie i obejmują między innymi większą ruchliwość chłopców, większą zapadalność przez nich na choroby wieku niemowlęcego i dziecięcego, a także większe ryzyko wad i chorób genetycznych u płci męskiej. Pomimo to cały czas udowadnia, że tak naprawdę to rodzice, wychowując dziecko, mają największy wpływ na kształtowanie jego osobowości. Początek kształtowania się innych zainteresowań czy predyspozycji zawodowych ma u dziewczynek i chłopców początek już w dzieciństwie: rodzice kupują chłopcom samochody i roboty, a dziewczynkom lalki i plastikowe garnuszki. Dzieci już od dzieciństwa idą tym wyznaczonym torem, a różnica pogłębia się, kiedy w grupie rówieśniczej wzajemnie omawia się i rozwija zainteresowania. Pod koniec szkoły średniej uwidaczniają się różnice między płciami: kobiety ze względu na lepiej rozwiniętą inteligencję emocjonalną wybierają studia humanistyczne: społeczne i językowe, natomiast chłopcy, lepsi w myśleniu analitycznym i przestrzennym, idą na studia inżynierskie i uczelnie techniczne. Lise Eliot zastanawia się, czy istnieją jakieś czynniki społeczne powodujące, że dziewczęta rezygnują z zajmowania się matematyką i fizyką. Zauważa, że pewne cechy predysponują chłopców do zajmowania się tymi dziedzinami, ale nie mają one wrodzonego charakteru i wynikają raczej z odmiennych u obu płci zainteresowań, doświadczeń i funkcjonowania wśród rówieśników.

Złoty środek

Lise Eliot daje rodzicom wiele prostych i skutecznych wskazówek, które pomogą im traktować tak samo córki i synów. Sama jest matką dwóch synów i córki, szczęśliwą żoną, a także neurobiologiem. Z powodzeniem łączy bycie „typową" kobietą i pracę w dziedzinie nauk ścisłych, a zatem dobrze rozumie omawianą przez siebie problematykę. Lektura jej książki „Różowy mózg, niebieski mózg" to pożytecznie spędzony czas, a także duża przyjemność. Nareszcie wiedza skrywana w bibliotekach uniwersytetów i najnowsze odkrycia nauki ujrzały światło dzienne i zostały przedstawione w sposób zrozumiały i dostępny dla czytelnika. Obszerna bibliografia oraz indeks publikacji dają pewność, że przedstawiona tam wiedza nie jest wyssana z palca, lecz rzetelnie przedstawiona. Kobiety i mężczyźni od wieków zastanawiają się, czym i dlaczego się różnią. Lise Eliot daje im ciekawą, zabawną i zajmującą na długie godziny odpowiedź. Pomaga zażegnać odwieczną przepaść, która (podobno!) tak bardzo nas dzieli. Przypomina, że między Marsem a Wenus jest jeszcze Ziemia; możliwa do osiągnięcia jako kompromis między mężczyznami a kobietami - oczywiście dzięki rodzicom, którzy mądrze wychowają swoje dziecko i nie będą kierować się stereotypami. Gorąco polecam.

Aleksandra Rzeszowska

Oglądany: 7107
Najczęściej ogladane

 
Nauka i zabawa
Zwierzęta świata


Kolorowa farma


Wycieczka do zoo