Rodzina

Dzieci mile widziane

Od jakiegoś czasu można zauważyć w Polsce nowy trend, który z pewnością docenią młode mamy. W większych miastach jak grzyby po deszczu powstają kawiarnie przyjazne rodzicom z małymi dziećmi.

Pompon

Specyficznym przystosowaniem lokalu do potrzeb najmłodszych są nie tylko przewijaki czy krzesełka z kolorowankami, ale też cały wystrój wnętrza urządzony z myślą o rodzicach i ich pociechach. Jak funkcjonują takie lokale i ile zapłacimy za kawę, ciasto, obiad? Czy warto tam zajrzeć? Jak właściciele kawiarni dla dzieci i ich rodziców wpadli na pomysł ich założenia? W większości sprawdza się stara zasada, że potrzeba jest matką wynalazku.
Stworzyłyśmy Pompona, bo brakowało nam miejsca, w którym nasze dzieci mogą spędzić czas na kreatywnych warsztatach w ciekawie zaaranżowanej sali zabaw z domkami na drzewach, zjeżdżalniami, Miejsca, gdzie można zjeść
smaczny ekologiczny obiad, śniadanie i jednocześnie skorzystać z usług gabinetu  kosmetycznego. Po prostu... wszystko w jednym. -
mówi Marzena Zimnicka-Żepielska z kawiarni Pompon w Warszawie. Podobnie wypowiada się Natka Luniak, właścicielka również położonej w stolicy Kalimby:
Kalimba powstała z własnych potrzeb; po prostu mieszkałam na Żoliborzu i z moją córeczką spędzałam dużo czasu na placu zabaw w Parku Żeromskiego. Zawsze denerwowało mnie, że nie ma w pobliżu jakiegoś lokalu,, w którym mogłybyśmy się ogrzać, odpocząć i coś zjeść. Dodaje, że kilka lat temu nie było żadnego takiego miejsca. -  Jako młodej mamie bardzo mi to przeszkadzało i postanowiłam to zmienić. Sylwia Skotniczna z kawiarni RodzinkaCafe w Krakowie o swojej inicjatywie mówi następująco:  - Motywacja była tym większa, że takie miejsca są niezwykle pożądane wśród ludzi, którzy pragną czynnie uczestniczyć w życiu kulturalnym, pogłębiać więzi społeczne,  a nie zamykać się w domu na czas wychowywania dzieci, kiedy wszelkie wyjścia stają się trudności, bo  brakuje przystosowań, aby wyjście do kawiarni można było nazwać przyjemnością, a nie udręką.

Przyjazne miejsce

CafeCulca

Każda kawiarnia czy restauracja, jeśli chce zasłużyć na miano przyjaznej mamie i dziecku oraz pragnie zdobyć klientów, musi mieć szereg przystosowań. Nie wystarczy już wspominany przewijak czy krzesełko z kredkami albo wysokie siedzenie dla maluszka, które umożliwi karmienie przy stole. Designerskie wnętrze, przyjazne dziecięcym oczom, żywe kolory, duża ilość zabawek czy też bezpieczne meble w mniejszych rozmiarach to cecha niemal wszystkich takich lokali. Magda Pięcińska z CafeCulca w Krakowie opowiada nam: Kawiarnia ma wiele przystosowań do potrzeb mam z dziećmi. Jest możliwość wjechania wózkiem, a nawet dwoma; foteliki do karmienia maluszków, przewijak, nocnik i wilgotne chusteczki w toalecie. Służymy także pieluchą. Mamy zabawki, książeczki, kredki, tablicę do rysowania. Są u nas bezpieczne i ergonomiczne meble, mini ścianka wspinaczkowa, pufy do  skakania, duże okrągłe stoły, tunele do wchodzenia. Latem jest także zabezpieczenie w drzwiach przed wyjściem na ulicę. Prowadząca restaurację 4 Pory Roku we Wrocławiu Izabella Rusiecka także opisała nam przystosowanie lokalu do potrzeb rodziców i dzieci:
Od początku działalności restauracja powstawała z myślą o stworzeniu przyjaznego miejsca dla całych rodzin.  Są tam  pojemniki z zabawkami, półeczki z książeczkami i kredkami. W okresie letnim do dyspozycji jest mini plac do zabaw dla dzieci na tarasie przy restauracji. Mamy niemowlaków mogą w razie potrzeby skorzystać z przewijaka, a kobiety karmiące piersią  mogą liczyć na dyskretną osłonę parawanów, które są w restauracji.

Kawa dla mamy i obiad dla dziecka

4 Pory Roku

Do kawiarni lub restauracji idzie się przede wszystkim, by coś zjeść. Czym wyróżniają się lokale dla rodziców z dziećmi spośród innych na polskim rynku? Zapytałam o to ich właścicieli. Restauracja 4 Pory Roku we Wrocławiu oferuje osobne menu dla dzieci z fantazyjnymi nazwami np. ,,Czerwony Kapturek" czy ,,Strzała Robin Hooda". Kawiarnia Gauganek w Poznaniu zapewnia darmową wodę dla dzieci i ich mam;  jest też  na etapie tworzenia menu z ekologicznymi produktami i propaguje ekologiczny tryb życia. W menu Kalimby w Warszawie można znaleźć oprócz kawy dla dorosłych kawę zbożową dla dzieci oraz słodkości, a także mini obiady: naleśniki słodkie i wytrawne lub zupy, a dla najmłodszych ekologiczne dania w słoiczkach. CafeCulca w Krakowie ma w ofercie dania dla dzieci pozbawione przypraw, tłoczone soki i korzysta z produktów oferowanych przez lokalnych dostawców. Większość lokali tego typu oferuje obiadki w słoiczku produkowane przez znane w Polsce firmy, soczki owocowe, koktajle mleczne, a także deserki i inne przysmaki dla dzieci.

Ważne pytanie: za ile?

Gauganek

Za każdą przyjemność, również za korzystanie z usług kawiarni oferującej opiekę nad dzieckiem czy po prostu kawę, herbatę i ciasto, trzeba zapłacić. Niekiedy słono. Kwestia cen jest tym ważniejsza, że gośćmi opisywanych lokali są często matki na urlopie macierzyńskim lub zajmujące się wyłącznie wychowaniem dzieci, mające budżet ograniczony dodatkowo przez fakt rosnących kosztów utrzymania dziecka. Wydawanie pieniędzy jest z pewnością najmniej przyjemne, nawet jeśli miejsce jest przyjazne, oferuje ciekawą paletę warsztatów i spotkań czy organizuje bezpłatne atrakcje. Nie każdego rodzica stać na taki wydatek, mimo że ceny ustalane przez właścicieli kawiarni dla mam z dziećmi należą najczęściej do standardowych. W menu BabyCafe w Gdańsku znajdziemy zupy (8 zł), dania obiadowe, sałatki (ok. 19 zł), desery (wydatek rzędu kilkunastu złotych), a koszt napojów gorących waha się od 6 do 14 zł. Średnia cena kawy w Gauganku w Poznaniu to 6 zł, deseru - 9 zł, herbata natomiast kosztuje 6 zł.  Do tańszych należy też Cafe Culca w Krakowie: dzbanek herbaty kosztuje tam  6zł, sok tłoczony - 6zł, kawa biała - 7zł, kilkuelementowy zestaw śniadaniowy - 16zł, lunch - 15pln. W menu CafeBebe w Poznaniu znajdują tarty i różnego rodzaju  przekąski, np. parówki na ciepło. Ceny kształtują się tam następująco: herbata 6-8 zł, kawa 6-15 zł, tarty 10 zł, ciasto 10-13 zł, desery 10-12 zł. ".  W restauracji 4 Pory Roku we Wrocławiu ceny kształtują się na poziomie średnim, np. deser - gruszka smażona na maśle w gorącej czekoladzie z dodatkiem chilli i gałki lodów waniliowych kosztuje 15 zł, zupa - krem z dyni 10 zł, kawa z ekspresu - 7zł , herbaty smakowe - 8,50 zł. Stosunkowo niskie ceny ma menu Kalimby w Warszawie; znajdziemy tam kawę już za 6 zł i ciastko za mniej niż złotówkę. Inna stołeczna kawiarnia, Pompon, jest już droższa; cena za obiad dla dziecka to 10 do 12zł, a dla dorosłego od 20 do 30zł. Widać zatem, że ceny są zróżnicowane i wśród kawiarni przyjaznym mamom z dziećmi można znaleźć zarówno drogie artykuły, jak i te na przeciętną kieszeń.

Dla kogo?

Rodzinka Cafe

Skoro za skorzystanie z usług tego typu miejsc trzeba zapłacić, wiadomo, że istnieją ograniczenia co do dostępności ich ofert w zależności od tego, jak zasobnym portfelem dysponuje klient. Poprosiłam właścicieli kawiarń o wypowiedź dotyczącą charakterystyki ich klientów - czy są to osoby uboższe, zarabiające średnią krajową, czy też raczej zamożne. Izabella Rusiecka z restauracji 4 Pory Roku we Wrocławiu mówi:
Otwierając restaurację założyłam sobie iż stworzę miejsce dla rodzin z dziećmi dla średniej klasy . Ale okazało się , że restauracja stała się ulubionym miejscem dla mieszkańców okolicy a tu mieszkają ludzie o różnych dochodach . Dlatego karta menu jest tak przygotowywana, aby każdy z gości restauracji mógł skorzystać z naszych usług..
Marzena Zimnicka-Żepielska z  kawiarni Pompon w Warszawie:
Zdecydowanie są to osoby zarabiające średnią krajową. Ceny wynoszą u nas od 5 zł za napoje do maksymalnie 30 zł za cały zestaw obiadowy. Lunch (zupa i drugie danie) kosztuje 20zł.. Z kolei Sylwia Skotniczna z kawiarni RodzinkaCafe odpowiada:
Przekrój osób odwiedzających naszą kawiarnię jest ogromny, natomiast ceny są tak ustalone, by każdy mógł skorzystać z naszej oferty, po prostu  na każdą kieszeń, naszym założeniem było to by dosłownie każda rodzina  mogła skorzystać z naszych usług. Są osoby, które zostawiają  rachunki rzędu kilkudziesięciu czy kilkuset złotych i przychodzą dość często, ale są rodziny które potrafią spędzić u nas kilka godzin grając w gry, czytając książki czy po prostu bawiąc się z dziećmi i rozmawiając  ze znajomymi przy jednym dzbanku herbaty (5 zł). Zależy nam na każdym kliencie bez względu na zasobność portfela. Najważniejsze jest by dobrze się u nas czuli i chcieli wrócić ponownie. Ważne jest również to, że umiejscowienie kawiarni w ścisłym centrum Krakowa nie warunkuje wysokich cen.. Podobne zdanie ma Natka Luniak z warszawskiej Kalimby:
Myślę że mamy różnych klientów, tylko pewnie ci bardziej zamożni wydają u nas więcej. Mamy też niedrogie ciasteczka ze słojów lub żelki które można kupić po 40 - 50 groszy, więc myślę, że na coś małego stać u nas każdego. Odbywają się też u nas spotkania i warsztaty z wstępem wolnym. Istotnie, w ofertach kawiarń znajdują się zarówno tanie, jak i drogie dania czy napoje. Opłaty uiszczane  za uczestnictwo w zajęciach także są różne.. Najlepiej sprawdza się tu zasada: „Im więcej zapłacę, tym lepszą jakość otrzymam".

Mamo, tato, chcę się pobawić!

Właścicielka Kalimby Natalia Luniak z dziećmi

Dziecko czuje się dobrze wtedy, gdy ma okazję się pobawić lub przynajmniej się nie nudzi. Kawiarnie dla rodziców z dziećmi już z założenia wychodzą naprzeciw ich potrzebom. Każdy tego typu lokal wyróżnia się mniejszą lub większą ofertą zajęć dla dzieci, warsztatów dla rodziców czy też oferuje opiekę nad dzieckiem. Kwestia odpłatności wygląda różnie w zależności od lokalu. Na przykład działalność kawiarni Gauganek w Poznaniu jest ukierunkowana na dzieci młodsze, do 3-4 lat. Przestrzeń kawiarniana jest połączona w placem zabaw. Odbywają się tam zajęcia głównie dla tej grupy wiekowej. Są to: „Gimnastyka Weroniki" (od 9 m-ca życia) oraz zajęcia ogólnorozwojowe dla nieco starszych dzieci. Są one odpłatne. Nie ma stałego grafiku warsztatów, ale kawiarnia organizuje jednorazowe, bezpłatne akcje, np. Dzień Dziecka, bale, dni otwarte; a także zajęcia dla rodziców - np.  „Ekologiczne sprzątanie jest ważne", czy też prezentacje kosmetyków. Opieka na placu zabaw: dla gości zewnętrznych 15 zł/h, dla gości kawiarnianych 10 zł/h. w CafeBebe również znajdującej się w Poznaniu nie ma opłat za korzystanie z placu zabaw.  We wtorki odbywają się tam zajęcia rytmiczno-ruchowe, w środy zajęcia z języka angielskiego, zajęcia z robotyki, konstruktorskie z klocków Lego, masaż Shantala, warsztaty chustonoszenia. Większość z nich jest odpłatna. W kawiarni Kalimba w Warszawie w każdą sobotę o 11:00  odbywają się tak zwane „Czytajki z innej bajki" - czyli czytanie dzieciom, co tydzień spotkanie jest z inną książką, oprócz wysłuchania bajki w repertuarze są też warsztaty plastyczne - te zajęcia są bezpłatne, ale obowiązują na nie zapisy, ponieważ ilość miejsc jest ograniczona. Oprócz tego od czasu do czasu lokal organizuje różne wydarzenia które również są bezpłatne, jak na przykład spotkania autorskie (26 lutego - spotkanie z Wandą Chotomską). Na lokalne środowisko otwarty jest warszawski Pompon. Organizowane tam warsztaty i korzystanie z Sali zabaw nic wymaga opłat. W weekendy odbywa się czytanie  bajek, teatrzyki, gry planszowe. Kawiarnia CafeCulca w Krakowie także organizuje warsztaty dla dzieci (np. „Dziecięca mandala", „Dzień Kota" czy „Culcowe stemplowanie") oraz zajęcia Active Mum dla mam z małymi dziećmi, a także lekcje języka angielskiego. Odpłatność za większość zajęć wynosi 15 zł/dziecko. Wśród innych kawiarni pozytywnie wyróżnia się Rodzinka Cafe z Krakowa, która organizuje przede wszystkim bezpłatne imprezy dla całych rodzin, podczas których dzieci mają zapewnionych wiele atrakcji. Są to imprezy, podczas których dzieci mogą uczestniczyć w zabawach muzycznych, zajęciach plastycznych, tanecznych. Podczas tych spotkań organizowane są: czytanie książeczek, promocja wydawnictw dla dzieci, konkursy z nagrodami. Rodzinka Cafe chętnie przyłącza się do akcji charytatywnych; wraz z Fundacją Mam Marzenie organizowała „Krwiobieg", Szlachetną Paczkę" i kurs pierwszej pomocy. Na polu dobroczynnym działa również restauracja 4 Pory Roku z Wrocławia. Restauracja już wielokrotnie brała udział w akcjach charytatywnych - latem sponsorując desery lodowe dzieciom kolonijnym, jesienią wspierając lokalne przedszkola.

Uczciwa rywalizacja

Z pewnością będzie powstawać coraz więcej kawiarni i restauracji skierowanych do rodzicówz dziećmi. Konkurencja wymusza na nich poszerzanie oferty, organizowanie ciekawych spotkań czy ciągłe wzbogacanie oferty gastronomicznej. Wzrasta też świadomość młodych matek na temat zdrowia i bezpieczeństwa ich dzieci. Młode kobiety w miastach chcą mieć możliwość odpoczynku i spotkania z przyjaciółką. Są świadome, że ich satysfakcja jest równie ważna jak radość ich dzieci. Idąc na kawę ze znajomymi do kawiarni, mogą już miło spędzić czas, podczas gdy ich dzieci bawią się na placu zabaw. Mają też okazję do poszerzenia swojej wiedzy i spędzenia czasu w gronie innych młodych mam na warsztatach. Wiedzą coraz więcej na temat żywienia i oczekują, że lokale, które odwiedzają, dostosują się do tych oczekiwań. Z pewnością wychodzi to na dobre również ich pociechom, szczęśliwym wtedy, kiedy zadowolone są również ich mamy.

Aleksandra Rzeszowska

 

Oglądany: 34536
Najczęściej ogladane

 
Nauka i zabawa
Zwierzęta świata


Kolorowa farma


Wycieczka do zoo